Macocha.
Jestem macochą od lat.
Jestem macochą na pełny etat.
Znam dobrze bajkę o Kopciuszku i uważam, że to tylko wersja… Kopciuszka. A każda macocha powinna mieć prawo do swojej wersji tej historii.
Zadanie, którego się podejmujemy, czasem z miłości a czasem z naiwności i typowo kobiecej „chęci ratowania świata”, przynosi nam niejednokrotnie łzy i rozczarowanie. I pomimo tych łez brniemy w to dalej, w imię miłości i wiary, że będzie lepiej. Ja już wiem, że lepiej to będzie dopiero za wiele lat, gdy w pokoju Waszego pasierba zostanie do wytarcia tylko kurz z biurka, nie wcześniej.
W naszym macoszym życiu pełno jest niezapłaconych alimentów, spraw sądowych, niezrealizowanych kontaktów i oskarżeń. Czy jest ktoś kogo łatwiej się oskarża niż macocha? Już w bajkach uczą dzieci, że macocha to ta zła.
Zapraszam Was do mojego świata. Opowiem Wam jak złożyć wniosek o alimenty, co zrobić, gdy druga strona ich nie płaci i czy mamy jakąkolwiek szansę na sprawiedliwość. Znajdziecie tu informacje o przebiegu postępowania sądowego w sprawie o ograniczenie władzy rodzicielskiej i ustalenie kontaktów. Opowiem Wam jak wygląda przesłuchanie w sprawie i dlaczego nikogo nie interesują Wasze uczucia. Tak po prostu, do bólu szczerze i bez lukru. To będzie podróż przez wnioski online, prokuraturę i dalej prosto, jeśli będziecie mieć szczęście(!), przed oblicze sędziego. A wtedy czas na… sądolotek! Oj tak, Temida faktycznie jest ślepa i o jej wyrokach sporo można napisać.
A jak zostanie Wam jeszcze coś na koncie (po uregulowaniu rachunku u prawnika), to zapraszam Was na wakacje. Z pasierbami, w zależności od postanowienia sądu, to nie jest taka prosta sprawa. Czasem do dalekiej podróży trzeba rozpocząć przygotowania już rok czy dwa wcześniej.
To jak? Gotowi? Zapraszam do lektury.
A jeśli nurtują Was jakieś pytania to piszcie na kontakt@okiemmacochy.pl. Postaram się na nie odpowiedzieć w kolejnych wpisach.